Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Do kin w Polsce wchodzi dziś film „Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca”. „Świat umiera, ponieważ nie wie, jak kochać, zapomniał, że jest kochany – takie jest przesłanie. To prawdziwy film nadziei – zarówno dla wierzących, jak i dla tych, którzy poszukują, zadają pytania i oczekują odpowiedzi” – mówią twórcy ekranizacji.
youtube.com/watch?v=kjG7bFZ_Iw4 "W tej homilii usłyszysz wstrząsającą historię człowieka, który zobaczył rzeczywistość duchową w chwili śmierci – moment, gdy demony przychodzą po duszę. To nie jest straszenie, ale instrukcja bezpieczeństwa dla Twojej duszy."
facebook.com/reel/4118018645008314 Krew Przelana na Krzyżu i Obecna na Ołtarzu - Tajemnica Naszego Wybawienia. Przeżywamy naszą ziemską wędrówkę jako nieustanne zmaganie o czystość serca, w czym najpotężniejszym wsparciem jest Krew Zbawiciela, którą dla nas wylać i na ołtarzu zostawić raczył. Stajemy w pokorze przed tym Najświętszym Zdrojem, uświadamiając sobie, że ta sama Krew, która spłynęła z drzewa Krzyża na Kalwarii, jest dziś rzeczywiście obecna pod postaciami sakramentalnymi. To wielka tajemnica, która przypomina o nieprzerwanej ciągłości ofiary przebłagalnej składanej za nasze winy. Dążymy do tego, aby każde uczestnictwo w Najświętszej Ofierze było momentem głębokiego oczyszczenia. Krew Pańska nie jest jedynie symbolem, lecz żywym lekarstwem na słabości i namiętności. Wołamy: „wybaw nas, Panie”, uznając naszą całkowitą nicość i potrzebę Boskiego ratunku, bez którego pozostajemy bezbronni wobec ataków nieprzyjaciela zbawienia. Tylko w tym Zdroju odnajdujemy siłę do …Więcej
Czy wiedzieliście, że to św. Franciszek z Asyżu jest autorem znanej z Drogi Krzyżowej modlitwy "Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył"? Św. Franciszek zalecał swoim braciom, by codziennie odmawiali "Ojcze nasz" i "Kłaniamy Ci się, Chryste...". Fragment "Życiorysu pierwszego św. Franciszka" Tomasza Celano: „W owym czasie bracia prosili go, by ich nauczył modlić się, ponieważ chodząc w prostocie ducha, nie umieli jeszcze kościelnego oficjum. On im powiedział: “Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz” (Łk 11,2 i Mt 6,9), a także: “Kłaniamy Ci się, Chryste, tu i we wszystkich kościołach Twoich, jakie są na całym świecie, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż swój święty odkupił świat.”
W Ogrójcu smutnym modli się Pan, samotny dźwiga świata ból i grzech. Za nasze winy cierpi i drży, a krople krwawe spływają z Jego skroni. Ref.: Jezu mój, Jezu, przyjm serce me, skruszone, słabe, spragnione łask. W godzinie próby zostań tu ze mną, bym nie opuścił Ciebie, mój Panie. 2. Uczniów zmorzył sen, opuścił strach, a Ty w posłuszeństwie wypełniasz wolę Ojca. Choć kielich cierpień podajesz nam, uczymy się mówić: „Nie moja, lecz Twoja”. 3. Gdy krzyż przygniata codzienny trud, Ty dajesz siłę, by powstać znów. W ranach Twych świętych nadzieja trwa, i światło łaski rozprasza ciemności. 4. Daj w czasie postu przemianę serc, oczyść je ogniem pokuty i łez. Byśmy w poranek zwycięstwa Twego mogli Ci śpiewać na wieki chwałę. facebook.com/reel/788123197065506
Głos Doktora: Święty Atanazy Wielki - Zwycięstwo przez śmierć. Słuchajcie o jedynej drodze, która prowadzi do nieśmiertelności! Widzicie Pana, który nie obiecuje wam ziemskich triumfów, lecz zapowiada wzgardę, cierpienie i śmierć? To nie jest klęska, to jest jedyna droga, by skruszyć potęgę demona! Niech zadrżą ci, którzy szukają Chrystusa bez Krzyża, bo tacy nigdy nie znajdą Go w chwale zmartwychwstania. Jeśli On, Król Chwały, musiał wycierpieć, jakże wy możecie myśleć o uniknięciu walki? Oto mistyczne wyjaśnienie radykalnego wezwania do naśladowania, które św. Atanazy Wielki przekazał nam, byśmy nie lękali się tracić życia dla Prawdy: 1. Konieczność cierpienia - lekarstwo na śmierć Święty Atanazy uczy, że Słowo stało się ciałem, aby w tym ciele przyjąć śmierć i ją unicestwić. Zapowiedź odrzucenia przez starszyznę i arcykapłanów to przypomnienie, że prawda zawsze będzie w konflikcie ze światem, który urządził się po swojemu. Cierpienie Chrystusa nie było przypadkiem, lecz …Więcej
Słowa Świętego Augustyna są mocnym, wstrząsającym wezwaniem do nawrócenia i przypominają o jednej z najważniejszych prawd życia duchowego: czas miłosierdzia jest ograniczony, a czas sprawiedliwości jest wieczny.. Człowiek często odkłada spowiedź, poprawę życia i rachunek sumienia na „później” — na dogodniejszy moment, spokojniejszy dzień, „lepszy czas”. Tymczasem życie przemija bardzo szybko, a serce stopniowo przyzwyczaja się do grzechu. To, co na początku budziło wyrzuty sumienia, z czasem przestaje poruszać duszę. Właśnie dlatego święci tak mocno nawołują do częstego rachunku sumienia, pokuty i szczerego wyznawania win. Św. Augustyn przypomina nam, że ziemia jest miejscem miłosierdzia, gdzie zawsze możemy powstać, zapłakać nad sobą i wrócić do Boga. Piekło natomiast jest miejscem, gdzie żal już nie zbawia — pozostaje tylko bezsilne wspomnienie zmarnowanych łask i czasu, który nigdy nie wróci. Dlatego te słowa są nie tyle groźbą, co aktem miłości — ostrzeżeniem, by nie …Więcej
"Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje." Każdy z nas ma swój krzyż w życiu, krzyż zwykłej codzienności- choroby, problemy, ciężar obowiązków, trudne osoby, własne wady, słabości i ograniczenia. Ani w Wielkim Poście, ani w całym życiu nie musimy dokładać sobie wielkich wyrzeczeń i postanowień. Wystarczającą ascezą jest przyjmować to, co życie nam przynosi, każdego dnia podejmować to, co po prostu jest, wytrwale i cierpliwie, bez narzekania, ze świadomością że to jest właśnie ten krzyż, przez który naśladujemy Pana i mamy udział w Jego Męce. Cierpliwość i wytrwałość jest często największą ofiarą. S. Noemi Osbap.
Początek drogi. Bracia i Siostry, Środa Popielcowa nie jest „pobożnym wstępem” do Wielkiego Postu. Nie jest też religijnym zwyczajem ani folklorem z popiołem na czole. To dzień prawdy, która boli. Kościół stawia nas dziś bezpośrednio wobec pytania o sens naszego życia i kierunek, w którym naprawdę idziemy. Słyszymy dwa zdania. Jedno twarde jak kamień: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz” (por. Rdz 3,19). Drugie jeszcze bardziej wymagające: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Popiół nie jest znakiem śmierci. Popiół jest znakiem końca iluzji. Końca udawania, że mamy czas. Końca gry w chrześcijaństwo „od święta”. 1. Proch – prawda o człowieku Popiół na czole mówi: nie jesteś Bogiem. Nie jesteś panem czasu. Nie jesteś samowystarczalny. Cała współczesna kultura krzyczy coś dokładnie odwrotnego: możesz wszystko, jesteś centrum, sam sobie wystarczysz. A Kościół dziś odpowiada jednym gestem: proch. Święty Augustyn pisał: „Człowiek jest wielki nie …Więcej
Głos Doktora: Święty Leon Wielki - Czystość intencji i śmierć próżności. Słuchajcie o pułapce, którą szatan zastawia na wasze najlepsze uczynki! Widzicie tych, którzy trąbią o swoim miłosierdziu i obnoszą się z posępną twarzą? To kupcy, a nie uczniowie. Sprzedają wieczność za marny dym ludzkiej pochwały. Niech zadrżą ci, których pobożność kończy się tam, gdzie znika ludzkie oko. Jeśli szukacie uznania u ludzi, zamykacie sobie bramy niebios własną pychą! Oto mistyczne objaśnienie świętej dyscypliny, które św. Leon Wielki przekazał nam, byśmy nie stracili nagrody: 1. Jałmużna bez świadków - miłosierdzie, które nie szuka siebie Prawdziwe miłosierdzie jest ciche, bo nie potrzebuje poklasku świata, by czuć się wartościowym. Święty Leon uczy, że jałmużna to nie tylko oddanie pieniędzy, to oddanie siebie Bogu w osobie ubogiego. „Niech nie wie lewa ręka, co czyni prawa” - to nakaz całkowitego zapomnienia o własnej zasłudze. Kto liczy swoje dobre uczynki i wystawia je na pokaz, …Więcej
12 grzechów śmiertelnych, które musisz wyznać przed przyjęciem Komunii Świętej Przyjęcie Jezusa w Komunii Świętej nie jest nagrodą za uczestnictwo we Mszy Świętej. To prawdziwe spotkanie z żywym Chrystusem. Kościół naucza jasno: Jeśli jesteś w grzechu śmiertelnym, musisz się wyspowiadać przed przyjęciem Komunii Świętej. Jezus był stanowczy: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną”. (J 13,8) A św. Paweł ostrzega: „Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej”. (1 Koryntian 11:27) — Jeśli WIESZ, że to grzech ciężki, a mimo to popełniłeś go dobrowolnie, musisz wyspowiadać się przed przyjęciem Komunii: Opuszczenie niedzielnej lub świątecznej Mszy świętej bez ważnego powodu. Pozamałżeńskie stosunki seksualne (nierząd, cudzołóstwo), masturbacja lub pornografia wszelka antykoncepcja, stosunek przerywany w małżeństwie lub pozamałżeński Współżycie bez ślubu lub wspólne pożycie bez sakramentu małżeństwa. Przyjmowanie …Więcej